Beauty Apres Ski – zimowa pielęgnacja z kosmetykami Garnier i Mixa

Zimowa aura potrafi być naprawdę nieprzyjemna  i to nie tylko dla naszego samopoczucia, ale również dla skóry i włosów. Mróz, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, wszystko to sprawia, że cera staje się ściągnięta, przesuszona i pozbawiona blasku, a włosy zaczynają się puszyć, elektryzować i wyglądać na zmęczone. Właśnie dlatego powstał Beauty Après Ski, box z wyjątkowymi, odpowiednio dobranymi kosmetykami od Garnier oraz Mixa, które mają jedno zadanie: przywrócić skórze i włosom komfort po zimowych warunkachKosmetyki w boxie zostały skomponowane tak, aby zapewnić intensywne nawilżenie, odżywienie, wygładzenie oraz regenerację. Są tu produkty, które zadbają o twarz i ciało, ale też takie, które zatroszczą się o włosy, przywracając im naturalny blask i gładkość.

 


 

Jednym z pierwszych kosmetyków, po które sięgam w zimowej pielęgnacji, jest nawilżająca maska w płacie Garnier Skin Naturals Hydra Bomb. To idealny ratunek, kiedy skóra jest przesuszona, zmęczona i potrzebuje szybkiego „doładowania” nawilżeniem. Już po kilkunastu minutach cera wygląda na bardziej świeżą, jest miękka i wyraźnie ukojona. Uwielbiam ją stosować wieczorem albo przed ważnym wyjściem, kiedy chcę, żeby skóra wyglądała zdrowo i promiennie.

 


 

Na co dzień bardzo często sięgam też po Garnier Vitamin C Wonder Tint. To świetna opcja dla osób, które nie przepadają za ciężkim makijażem, a chcą delikatnie wyrównać koloryt skóry. Produkt daje bardzo naturalny efekt, subtelnie rozświetla cerę i sprawia, że twarz wygląda świeżo, jak po dobrze przespanej nocy. Idealny na zimowe dni, kiedy skóra potrzebuje czegoś lekkiego, ale nadal estetycznego. Ten kosmetyk, to dla mnie nowość.

 


 

Oczyszczanie to absolutna podstawa, dlatego w boxie nie mogło zabraknąć płynu micelarnego Garnier Skin Naturals 3w1. To jeden z tych kosmetyków, do których zawsze wracam. Skutecznie usuwa makijaż i zanieczyszczenia, a przy tym jest delikatny dla skóry. Zimą szczególnie doceniam to, że nie powoduje uczucia ściągnięcia i nie podrażnia, nawet przy częstym stosowaniu.

 


 

Jeśli chodzi o włosy, zimą zdecydowanie potrzebują one więcej uwagi. Szampon Garnier Fructis Keratin Sleek świetnie sprawdza się przy włosach, które mają tendencję do puszenia się i tracą gładkość pod czapką. Po kilku użyciach zauważyłam, że włosy są bardziej zdyscyplinowane, miękkie i łatwiejsze do ułożenia. Uzupełnieniem pielęgnacji jest maska do włosów Garnier Fructis Keratin Sleek, która daje włosom prawdziwe wygładzenie. Po jej użyciu włosy są przyjemne w dotyku, błyszczące i wyglądają na zdrowsze, nawet mimo zimowych warunków.

 


 

W pielęgnacji twarzy i ciała ogromne wrażenie zrobił na mnie Mixa Hyalurogel – nocny nawilżający krem-maska. Ma lekką, żelową konsystencję, która szybko się wchłania, a rano skóra jest wyraźnie bardziej nawilżona, miękka i wypoczęta. To idealny kosmetyk na noc, zwłaszcza wtedy, gdy skóra domaga się intensywnej regeneracji.

 


 

Na koniec prawdziwy kosmetyk do zadań specjalnych, czyli Mixa Sensitive Skin Expert Urea Cica Repair+. To multifunkcyjny krem, który sprawdzi się praktycznie wszędzie, na twarzy, ciele, dłoniach czy bardzo suchych miejscach. Zimą noszę go zawsze pod ręką, bo świetnie koi skórę, regeneruje i przywraca jej komfort, kiedy najbardziej tego potrzebuje.

 


 

Pudełko dotarło do mnie w ramach współpracy z Pure Beauty. To specjalne wydanie Beauty Après Ski to przemyślany zestaw, który idealnie wpisuje się w potrzeby zimowej pielęgnacji. Jeśli Wasza skóra i włosy domagają się nawilżenia, odżywienia i wygładzenia po mroźnych dniach, kosmetyki od Garnier i Mixa zdecydowanie mogą w tym pomóc. Dla mnie to zimowy niezbędnik, który zostaje ze mną na dłużej 🤍

 

Magdalena

 

Komentarze

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog