WINTER WONDERS | rytuał pielęgnacyjny zamknięty w pięknej formie | wejdź w nowy z energią, blaskiem i uśmiechem | Pure Beauty

Zima rozgościła się u nas na dobre. Dawno styczeń nie był tak chłodny, wietrzny i tak hojny w śnieg. Mróz daje się we znaki nie tylko nam, ale i moim egzotycznym roślinom w szklarni, które dzielnie walczą o przetrwanie w tych wymagających warunkach. Podobnie jest z naszą skórą, włosami i całym ciałem, niskie temperatury, wiatr i suche powietrze sprawiają, że potrzebują one szczególnej troski i uważnie dobranej pielęgnacji. Właśnie dlatego warto sięgnąć po odpowiednie kosmetyki, które pomogą przetrwać zimę w dobrej formie. Z pomocą przychodzi pudełko kosmetyczne Pure Beauty WINTER WONDERS. Jest to wyjątkowa, powiększona edycja podsumowująca pięć lat marki. To prawdziwe zaproszenie do bajkowego świata pielęgnacji i makijażu, w którym królują radość, przyjemność i wszystko to, co w tym magicznym czasie najpiękniejsze.

 



Całonocne maski to jedne z moich ulubionych produktów pielęgnacyjnych, dlatego po Vianek Hero sięgnęłam z dużą ciekawością. Maseczka ma przyjemną, kremowo-żelową konsystencję, która łatwo się rozprowadza i nie klei się nadmiernie do poduszki, co w przypadku produktów na noc jest ogromnym plusem.W składzie znajdziemy m.in. koenzym Q10, znany ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, a także składniki nawilżające i regenerujące. Rano skóra wygląda na wypoczętą, bardziej miękką i wyraźnie wygładzoną. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę elastyczności skóry oraz mniejsze uczucie ściągnięcia.To bardzo dobra propozycja dla osób, które chcą wzmocnić nocną regenerację skóry bez sięgania po ciężkie, obciążające formuły.

 


 

Hair Clinic Radical – nawilżająca odżywka normalizująca

Ta odżywka  produkt, który pozytywnie mnie zaskoczył swoją uniwersalnością. Skierowana jest głównie do osób z problemem przetłuszczającej się skóry głowy, ale jednocześnie potrzebujących nawilżenia długości włosów. Konsystencja jest lekka, dzięki czemu odżywka nie obciąża włosów u nasady. Po zastosowaniu włosy są wyraźnie gładsze, łatwiejsze do rozczesania i bardziej zdyscyplinowane. Przy regularnym używaniu zauważyłam, że skóra głowy jest bardziej zrównoważona, a włosy dłużej zachowują świeżość. To dobra opcja dla osób, które chcą zadbać o równowagę skóry głowy, nie rezygnując z nawilżenia.

 



Pure By Clochee Mezzo Mask – energetyzująca maseczka z mikroigłami

Mezzo Mask to jeden z tych produktów, które wyróżniają się już samą koncepcją. Mikroigły brzmią dość intensywnie, ale w praktyce działanie maseczki jest delikatne i bezpieczne w domowym użyciu. Podczas aplikacji można odczuć lekkie mrowienie, które szybko mija. Po zmyciu skóra jest wyraźnie rozświetlona, napięta i wygląda na bardziej obudzoną. To idealna maseczka przed ważnym wyjściem, gdy skóra potrzebuje szybkiego efektu świeżości i energii. Regularne stosowanie pomaga poprawić koloryt i ogólną kondycję skóry, choć jest to raczej produkt uzupełniający pielęgnację niż jej podstawa.

 



Dermedic Redness – krem koncentrat na chroniczne zaczerwienienia

Produkt stworzony z myślą o skórze naczynkowej i wrażliwej. Krem ma dość bogatą, ale dobrze wchłaniającą się konsystencję, dzięki czemu świetnie sprawdza się zarówno na dzień, jak i na noc. Już po kilku dniach stosowania zauważyłam, że zaczerwienienia są mniej intensywne, a skóra wygląda na spokojniejszą i bardziej jednolitą. Produkt dobrze koi skórę i zmniejsza uczucie pieczenia czy dyskomfortu, szczególnie po kontakcie z czynnikami drażniącymi. To solidny wybór dla osób zmagających się z chronicznym rumieniem lub nadreaktywnością skóry.

 



Blistex Lip Revitalizer - balsam do ust

Klasyk wśród produktów do ust, który świetnie sprawdza się w codziennej pielęgnacji. Ma lekką, żelowo-kremową konsystencję i szybko przynosi ulgę suchym, spierzchniętym ustom. Daje przyjemne uczucie chłodzenia i nawilżenia, a usta po aplikacji są gładkie i miękkie. Produkt dobrze sprawdza się zarówno jako szybka pomoc w ciągu dnia, jak i jako lekka kuracja regenerująca na noc. To kosmetyk, do którego łatwo wrócić, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.

 


 

Propozycja, która świetnie nadaje się do codziennego makijażu, jak i na wieczorne wyjścia. Szczoteczka ładnie rozdziela rzęsy, a formuła dodaje im zarówno objętości, jak i długości bez efektu sklejenia. Po aplikacji rzęsy są wyraźnie podkreślone, wygląda to świeżo i „otwiera” oko. Tusz nie osypuje się w ciągu dnia, a jednocześnie zmywa się łatwo bez tarcia czy podrażniania okolic oczu.

 


 

Contouring ust to podstawa dobrze zdefiniowanego makijażu, a Rimmel Oh My Plump! Lip Shaper w odcieniu 030 to propozycja, która łączy kolor, komfort i subtelne powiększenie optyczne ust. Konsystencja jest kremowa i gładko sunie po skórze, nie ciągnie się i nie wysusza. Kolor 030 to taki odcień „bezpieczny, ale nie nudny, dobrze komponuje się z różnymi pomadkami czy błyszczykami. Efekt jest naturalny, a usta wyglądają na pełniejsze i bardziej zadbane.

 


 

Podologic Advanced Care The Feet Coach – intensywny krem na zrogowacenia

Jeśli Twoje stopy potrzebują solidnej regeneracji, ten krem to prawdziwy coach dla popękanej skóry i zrogowaceń. Ma gęstą konsystencję, która działa jak tarcza ochronna i daje intensywne nawilżenie oraz zmiękczenie stwardniałej skóry. Regularne stosowanie naprawdę przynosi zauważalne efekty, sucha skóra staje się bardziej elastyczna, a zrogowacenia stopniowo się zmniejszają. Krem jest treściwy, więc najlepiej działa w połączeniu z codziennym masażem i skarpetami na noc.

 



Physiogel Balsam do ciała – łagodzenie i ulga

Physiogel to marka znana z delikatności i troski o skórę wrażliwą  i ten balsam to potwierdza. Formuła jest bogata, ale szybko się wchłania, pozostawiając skórę miękką, nawilżoną i spokojniejszą. To idealna opcja dla tych, którzy mają skłonność do suchości, podrażnień lub świądu skóry. Balsam przynosi ulgę natychmiast, a z każdym kolejnym użyciem cera ciała wygląda na bardziej zrównoważoną.

 


 


Ten żel to po prostu przyjemność pod prysznicem. Zapach Creamy Shea Butterfly jest delikatny, otulający i natychmiast wprowadza w dobry nastrój. Konsystencja jest kremowa, dobrze się pieni i pozostawia skórę gładką i delikatnie pachnącą. To taki produkt, który sprawia, że codzienna pielęgnacja staje się małym rytuałem ukojenia. Nie wysusza skóry, więc jest świetny nawet dla suchych partii ciała.

 


 

Sesderma C-Vit to serum, które pokochałam za to, co robi dla blasku i wyrównania kolorytu skóry. Ma lekką, żelowo-serumową konsystencję, która szybko się wchłania i świetnie współpracuje z kremem na dzień i SPF. Witamina C w formie liposomalnej jest stabilna i działa głębiej, co przekłada się na bardziej promienną cerę już po kilku aplikacjach. Skóra wygląda na bardziej „obudzoną”, a drobne przebarwienia wydają się mniej zauważalne. Serum nie podrażnia nawet wrażliwej skóry i daje efekt zdrowego glow bez lepkości.

 


 

Bioliq Polipeptydowe serum ujędrniające - Serum, które wspiera jędrność i sprężystość skóry

Bioliq postawił na polipeptydy – składniki, które stymulują odbudowę struktury skóry. Serum ma przyjemną konsystencję: nie za ciężką, ale gęstszą niż klasyczne „żelowe” serum, dzięki czemu daje poczucie komfortu i intensywnej pielęgnacji. Regularne stosowanie sprawia, że skóra staje się gładsza i bardziej napięta, a drobne linie wyglądają mniej zauważalnie. To fajna opcja dla osób, które chcą wprowadzić do pielęgnacji coś celowanego na wiotkość i utratę elastyczności.

 


 


Zielko – Płyn do czyszczenia lodówki i mikrofali mięta i jałowiec 

Odświeżający płyn do czyszczenia AGD o zapachu mięty i jałowca Tu mamy coś z innej półki — produkt do sprzątania, który łączy skuteczność z przyjemnym aromatem. Zielko w wersji mięta i jałowiec to płyn do lodówki i mikrofalówki, który świetnie radzi sobie z tłuszczem, osadami i zabrudzeniami, a przy tym nie pozostawia „chemicznego” zapachu. Mięta i jałowiec sprawiają, że po sprzątaniu kuchnia pachnie świeżo i naturalnie, co jest ogromnym plusem w porównaniu z intensywnymi chemicznymi aromatami wielu produktów czyszczących. Płyn dobrze się pieni, dobrze zmywa i nie zostawia smug.

 


 

Mini-kulki mochi z nutą zielonej herbaty, to mała przyjemność z Azji, która zdobywa serca łasuchów na całym świecie. Mochi od De Care / BambooHouse to miękkie, lekko klejące kulki ryżowe wypełnione pastą z fasoli i aromatyczną zieloną herbatą matcha. Smak jest delikatny, naturalny i nieprzesłodzony,  bardziej subtelny niż typowe słodycze, co sprawia, że mochi jest wyjątkowe. Matcha dodaje lekko ziemistego, herbacianego akcentu, który świetnie balansuje słodycz pasty. To idealna propozycja na małą słodką chwilę, kiedy nie mamy ochoty na ciężkie desery, ale chcemy czegoś ciekawego i orientalnego.

 


 

Ten żel to propozycja dla fanów aromatów kawy, świeży, energetyzujący zapach to pierwszy mocny punkt tego produktu. Ale to nie tylko woń: formuła dobrze oczyszcza skórę, usuwa zanieczyszczenia i daje uczucie przyjemnej świeżości. Skóra po użyciu nie jest ściągnięta ani przesuszona, a kawa dodatkowo działa pobudzająco podczas porannego prysznica. To idealny żel na start dnia dla osób, które lubią rytuał mycia z nutą aromaterapii.

 

 
 
Na zakończenie warto pamiętać, że zima choć surowa i wymagająca, może być też czasem zwolnienia tempa i zadbania o siebie z jeszcze większą czułością. Odpowiednia pielęgnacja potrafi zdziałać cuda, poprawić nastrój i sprawić, że nawet najbardziej mroźne dni staną się przyjemniejsze. Pudełko Pure Beauty dotarło do mnie w ramach współpracy i dla mnie edycja WINTER WONDERS to mały rytuał zamknięty w pięknej formie. Idealny, by pożegnać stary rok i wejść w nowy z energią, blaskiem i uśmiechem. Niech ta zima będzie nie tylko biała i mroźna, ale też pełna pielęgnacyjnych przyjemności i chwil tylko dla każdej z nas.
 
 
Magdalena 
 
 
 



Komentarze

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog