Krem - żel do stóp Babuszki Agaffi



Do tej pory miałam wcześniej tylko jeden kosmetyk z tej "rosyjskiej rodziny" kosmetyków. Mianowicie Szampon do włosów No 2 na brzozowym propolisie o którym pisałam tutaj KLIK . Szampon jest bardzo wydajny i używam go już 4 miesiąc. Do tego nakładam go dwa razy podczas mycia ponieważ po jednym zastosowaniu nie radził sobie  oczyszczaniem moich włosów po olejowaniu.

Dziś drugi rosyjski kosmetyk który u mnie zagościł. Jest to krem - żel do nóg Babuszki Agaffi - przeciwzapalny - dezodorujący - z jonami srebra - olej sosnowy, bylica pospolita, mięta cytrynowa.



Składniki aktywne: 
Olej sosnowy (Pinus Silvestris Leaf Oil) – działanie  dezodoryzujące, odświeżające, ochronne, tonizujące, bakteriobójcze, przeciw wirusowe, stymulujące. 
Bylica pospolita (Artemisia Vulgaris Extract) - silne działanie odkażające i dezodorujące. Stosowana zewnętrznie przy zwalczaniu pasożytów skóry (wszy, świerzbowce), gdyż działa na nie toksycznie. 
Melisa cytrynowa (Melissa Officinalis Leaf Extract) - działanie łagodzące,  odświeżające i ściągające.

Co obiecuje producent:


Skład:
Aqua, Mineral Oil, Glycerin, Dimethicone, Stearic Acid, Triethanolamine, PEG-40, Hydrogented Castor Oil, Carbomer, Pinus Silvestris Leaf Oil, Artemisia Vulgaris Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Ag.


 
Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna a krem ładnie wchłania się w skórę. Żelu na pewno nie przypomina.  Zapach jest już mniej przyjemny ale nie jest dla mnie odpychający. Przyzwyczaiłam się już u kosmetyków naturalnych jak i ziołowych zapach nie jest ich mocną stroną.  Nie sprawia mi to jakiegoś problemu. 




Moja opinia:
 Krem stosowałam każdego dnia, wieczorem. Po 3 tygodniach jednak nie zauważyłam różnicy jeśli chodzi o stan moich stóp. Zaczęłam wtedy raz  w tygodniu stopom fundować również dodatkową kąpiel oraz usuwałam martwy naskórek. Stopy były po takim zabiegu wspaniałe w dotyku . Były gładkie i bez przebarwień.  Niestety na pewno nie miał na to wpływu tylko krem, bez dodatkowych zabiegów krem niestety niewiele wnosi. Największy plus jego używania ,to fakt iż wpływa na szybsze gojenie się moich ranek po odciskach. Niestety moje buty do biegania okazały się fatalne . Krem z pewnością nie odmładza skóry moich stóp ale sprawia ,iż są odświeżone i to mi się w nim podoba.  Na plus zaliczam również to ,iż krem jest wydajny. Na pewno zużyję go do końca.



Pojemność: 75 ml 
Cena: ok 18 zł 

Kosmetyk dotarł do mnie jako wygrana w Rozdawajce w sklepie Naturica.pl . Nagrodę mogłam wybrać sobie sama 
  
 Możliwość zakupienia kremu w  sklepie klik naturica.pl
 



Lubicie rosyjskie kosmetyki? 



Komentarze

  1. Jeżeli faktycznie wpływa na szybsze gojenie się raz po odciskach to myślę, że warto go kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje buty do biegania też mi bałaganu na stopach :) Coraz częściej przekonywuję się, że tak naprawdę liczy się systematyczne zdzieranie plus (obojętnie) jaki krem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niewiele rosyjskich kosmetyków miałam do tej pory, moje stopy bardzo lubia mocznik

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele słyszałam o tych rosyjskich kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że przynajmniej pomógł z leczeniem odcisków...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię Babci Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja slyszalam duzo dobrego na temat Babuszki Agaffi do wlosow :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale wdzięczna nazwa ;) pierwszy raz słyszę o tym kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem tej firmy, niestety jeszcze nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam rosyjskich kosmetyków a chętnie bym jakiś wypróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio głośno o tych rosyjskich kosmetykach i przeważnie są to same dobre recenzje. U Ciebie krem nie spisał się za dobrze, ale dużym plusem jak dla mnie jest skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka rosyjskich kosmetyków ale jeszcze ich nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Starcie naskórka pozwala kosmetykom na lepsze działanie. To tak jak peeling, który przygotowuje skórę na przyjęcie kosmetyków. Jony srebra i mięta cytrynowa z pewnością robią swoje. Przymierzam się do zakupu na ich stronce internetowej, może i na ten kremik się skuszę (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się :) a sklep polecam bo jest tam wiele bardzo dobrych kosmetyków :)

      Usuń
  14. Ja ostatnio też intensywnie zawzięłam się za swoje stopy :) i w sumie stosuje na nich różne różności :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej ,świetny blog chętnie będę tu zaglądać częściej ;-)

    Obserwuję i liczę na rewanż

    http://xkarolajnxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Też zauważyłam że o stopy trzeba dbać kompleksowo,
    same smarowanie nie wystarczy.
    Używam peelingu,ale czasem lubię wymoczyć stopy
    i potraktować je pumpeksem.
    Wtedy nakładam kosmetyk i efekt jest o niebo lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś rosyjskie kosmetyki mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Coraz bardzie lubię te rosyjskie kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam ;)) Fajnie tu :) będę zaglądać częściej zapraszam również do mnie na nowy post o zakupach w empiku ! Pozdrawiam i Całuję gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  20. coraz bardziej się zastanawiam nad kupnem tych kosmetyków ;))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog