czwartek, 6 czerwca 2013

Masło do ciała Awokado Bielenda - moja mała przyjemność

Niestety moje starania o rekompensatę (poprzedni post ) za zniszczone kosmetykach w paczce jakie dziś do mnie rano dotarły  stanęły w miejscu.


A teraz coś bardziej przyjemnego, bo o kosmetyku który  na prawdę poprawia mój nastrój

Masło do ciała Awokado firmy Bielenda. Kilka zdjęć zrobiłam już wcześniej zanim rozerwałam kartonowe opakowanie. 





Od producenta:
Masło do ciała Awokado to  kosmetyk polecany do całorocznej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Intensywnie i trwale nawilża głębokie warstwy skóry, delikatnie ją natłuszcza i skutecznie regeneruje. Zatrzymuje wodę w naskórku, likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry, wzmacnia ją, przywraca jej jędrność i elastyczność. Skutecznie odbudowuje i zmiękcza naskórek, koi, łagodzi podrażnienia.







Skład:




Opakowanie skromne ale jak dla mnie może być .







 Masło jest dość gęste i tłuste dlatego nie używam go codziennie.  Nie mam jakiegoś dużego problemu z suchą skórą więc ciężko mi określić czy faktycznie super radzi sobie z bardzo sucha skórą.












Plusy:
- fajnie nawilża
- skóra po zastosowaniu bardzo przyjemny w dotyku
- piękny zapach ,który długo utrzymuje się na skórze
- nie podrażnia
- gęsta konsystencja
- fajnie się rozprowadza i dość szybko wchłania


Minusy:
- jest dość tłuste więc nie każdemu się spodoba
- jako takiej regeneracji naskórka nie zauważyłam
- mógłby być bardziej wydajny za tą cenę

Pojemność : 200 ml
Zapłaciłam za niego 14,19 - Rossmann



Bardzo chętnie do niego wrócę ale dopiero jak trafię na promocję. Dla mnie jest to ten kosmetyk który sprawia przyjemność głównie ze względu na zapach i to ,że skóra jest  miła w dotyku po zastosowaniu.

 
Tak czy siak masła do ciała uwielbiam. Jakie masełka mi polecanie?





19 komentarzy:

  1. Niestety dla mnie jest zbyt tłuste ale dla dziewczyn, które mają wybitnie suchą skórę, to będzie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, i u mnie nie nadaje się do codziennego stosowania

      Usuń
  2. Mi akurat nie odpowiadają te masła z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ich,szkoda że tłuste bo nie lubię jak zostaje taka powłoka na ciałku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście u mnie fajnie się wchłania :)

      Usuń
  4. ja miałam z tej serii krem do twarzy i trochę się lepił

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tego masła do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  6. cena nie jest az taka straszna by wymagać od niego cudów ;0 WYGLADA NA SOLIDNE MASŁO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uważam ze jest dobre i cena jak innych masełek,ale za szybko się kończy :)

      Usuń
  7. Widziałam je wielokrotnie na półkach sklepowych,ale jeśli jest bardzo tłuste to z pewnością nie dla mnie,ja musze je stosować codziennie i widzieć efekty :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie idealne do smarowanie teraz łydek, latem zawsze mam je bardziej suche :) a jak mam ochotę to cała się smaruję :)

      Usuń
  8. Bardzo je lubię, ale raczej na chłodniejsze, jesienne wieczory:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. mam wersję z granatem i baaardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem zapachu, lubię produkty z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam to masełko ale absolutnym hitem jest dla mnie peeling z tej samej serii. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki na pewno się zainteresuje bo uwielbiam peelingi :)

      Usuń